Pielęgnacja

Test FURminatora ze Stefanem

Jeszcze nie ma komentarzy 20 kwietnia 2015

11150334_1592962694284598_3132319387165568736_nTak szczerze powiedziawszy – co tu dużo testować? FURminator zna prawie każdy i prawie każdy chwali. Ja osobistego nie miałam, ale znajomi i klienci wypowiadali się zawsze w samych superlatywach. No może poza jednym zastrzeżeniem – że nie wymyślono jeszcze FURminatora, który by sam wyczesywał.

Co to jest FURminator?

To tak specjalny grzebyk, który oprócz rozczesywania i usuwania luźnych włosów, wyrywa również te, które słabo się już trzymają. To oznacza, że po takim wyczesaniu pozostałe włosy nie wypadają przez jakiś czas. To bardzo ogranicza ilość sierści fruwającej po domu, ale w przypadku kotów czy królików redukuje też ilość kul włosowych. Są odpowiednie rodzaje do każdego typu sierści, wielkości psa.

Czy to działa?

Działa działa!

IMG_20150416_161754

Jakie są minusy?

Pierwszy to taki, że zwierzę samo się nie wyczesze. Żeby odczuć efekt trzeba wyczesywać zwierzę regularnie. A drugi to, że nie każde zwierzę to lubi. Można dość łatwo przyzwyczaić do tego psa, ale z kotami bywa już trudniej.

Jak FURminator ocenił Stefan?

Początki były trudne: Stefan był przekonany, że FURminator to coś do gryzienia i zaraz mu to rzucimy. Potem było kładzenie się na grzbiecie i odskakiwanie, ale jak widzicie na załączonych zdjęciach – dał się przekonać. Myślę, że po kilku razach doszlibyśmy do pełnego rozkoszy prężenia się przy czesaniu po grzbiecie.

IMG_20150416_143322Przy każdym pociągnięciu FURminatorem otrzymywaliśmy piękną gąsiennicę 🙂 Nie chcąc słynnego blogera zrazić – pierwsze wyczesywanie nie było zbyt długie, ale jestem pewna, że dużo bardziej efektywne niż stosowana wcześniej u niego rękawica. Zresztą możecie już dowiedzieć się z pierwszej ręki – oto recenzja Stefcika.

P.S. Na Facebookowym profilu FURminatora możecie wziąć udział w konkursie – do wygrania pyszne smakołyki dla psa!

IMG_20150416_205059

Fajny wpis? Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim z innymi ;)

Co o tym sądzisz?

Skomentuj to jako pierwsza osoba...

Connect with Facebook


Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. (Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.)

© 2016 doglife.pl. Powered by Wordpress.