Leczenie, Nauka

Ta choroba od kleszczy

Jeszcze nie ma komentarzy 16 kwietnia 2014

5926394117_9e10c6ae6a_zNie lubię za bardzo pisać o chorobach na blogu. Wychodzę z założenia, że leczyć trzeba się u lekarza, a nie w internecie, ale tym razem zrobię wyjątek. O leczeniu na własną rękę nie ma tutaj mowy, ale za to można samemu zaobserwować objawy i mam szczerą nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu ktoś z was nie zbagatelizuje śmiertelnie niebezpiecznych objawów tej choroby.

Będzie łopatologicznie. Jeśli ktoś interesuje się gatunkami kleszczy występującymi w Polsce, podtypami pierwotniaka, jego wyglądem, rozmiarami czy drobiazgową patogenezą – w necie na pewno znajdzie mnóstwo materiałów.

1. Objawy

Zaczynam od najważniejszego, czyli: jak rozpoznać czy mój pies to ma? Jednym słowem: niełatwo.

Objawy babeszjozy są bardzo niespecyficzne, u dwóch różnych zwierząt mogą nie występować prawie żadne podobieństwa. U jednego może wystąpić biegunka, u drugiego kaszel. To, że jakiś objaw z listy nie występuje – nie wyklucza choroby, z drugiej strony to że występuje – nie zawsze musi oznaczać babeszjozę.

Lista najczęstszych objawów:

  • osłabienie – silne, często nagłe, z dnia na dzień, zwierzę nie chce wstawać z posłania, z trudnością się porusza, szybko się męczy
  • brak apetytu – czy nie występuje przy prawie każdej chorobie?
  • gorączka – dość charakterystyczna dla babeszjozy jest podwyższona temperatura (nawet 40-41 stopni), rzadko właściciel sam ją mierzy
  • ciemny mocz – taki objaw silnie wskazuje na babeszjozę, ale nie zawsze występuje w początkowej fazie choroby, nie zawsze też właściciel zwróci na to uwagę jeśli np. pies biega po podwórku
  • bladość  lub zażółcenie błon śluzowych (spojówki, dziąsła) – tutaj też właściciel sam nieczęsto potrafi to stwierdzić

Poza wymienionymi mogą występować na przykład: wymioty, kaszel, biegunka (czasem z krwią), w zaawansowanym stadium dochodzi do niewydolności krążeniowo-oddechowej (dyszenie, ziajanie), objawów niewydolności nerek, wątroby,objawów ze strony układu nerwowego.

Objawy babeszjozy można łatwo pomylić z innymi chorobami!!!

2. Jak pomóc lekarzowi w postawieniu diagnozy?2891001599_b8280753d4_b

Jak wspominałam – objawy nie są charakterystyczne, często jest tak, że lekarz daje leki np. przeciwwymiotne, w kierunku zatrucia pokarmowego czy przeciwbólowe, przeciwkaszlowe i odsyła do domu, bo nie znajduje względnie swoistej triady (ciemny mocz, blade błony śluzowe, gorączka).

Obserwuj swojego zwierzaka przed pójściem do lekarza – zwróć uwagę na kolor moczu, jak się uda to złap trochę i zabierz ze sobą do lecznicy.

Kleszcz może z łatwością zostać przeoczony przez właściciela, ale jeśli wiesz, że pies miał kleszcza w miarę niedawno (2-3 tygodnie wcześniej) – to powiedz o tym. Teraz jest sezon na kleszcze i każdy weterynarz ma cały czas w tyle głowy babeszjozę, ale już w listopadzie może jej w pierwszej chwili nie brać pod uwagę.

Jeśli zauważysz którykolwiek z objawów – nie marnuj czasu i nie szczędź kasy na badanie krwi. Im szybsza diagnoza tym lepiej!

3. Trochę ogólnych faktów

Bebesia canis (czyt. babeszja kanis) to pierwotniak, czyli organizm jednokomórkowy. Jest pod wieloma względami podobny do zarodźca malarii:

– ma żywiciela pośredniego – kleszcza (w malarii to komar) i ostatecznego – my mówimy tu o psie (w przypadku malarii to człowiek)

– oba po ukłuciu przez pajęczaka/owada dostają się do krwi i tam wchodzą do krwinek czerwonych. W nich namnażają się, a jak już jest ich dużo to krwinka pęka. Uwolnione pasożyty przedostają się do kolejnych krwinek namnażają się tam, powodują ich rozpad i tak dalej. W ten sposób dochodzi do anemii.

Brązowy kolor moczu bierze się właśnie z resztek rozpadłych erytrocytów.

Choroba nieleczona praktycznie zawsze doprowadza do śmierci najczęściej w ciągu kilku dni!!!

4. Zapobieganie i leczenie

3585087213_625b15e342_mNależy zapobiegać inwazjom kleszczy – używać regularnie kropelek, sprayów czy obroży. 

Jeśli znajdziemy kleszcza na ciele psa, należy go jak najszybciej usunąć. Usunięcie go przed upływem 24 godzin znacznie redukuje ryzyko zarażenia babeszjozą (nie każdy kleszcz też ją przenosi). Jak się nie umie wyciągać – lepiej udać się do weterynarza, który zrobi to z radością i do tego profesjonalnie.

Diagnostyka opiera się oczywiście na wywiadzie i badaniu klinicznym, jednak pełne potwierdzenie uzyskuje się jeśli w krwinkach znajdzie się pasożyta pod mikroskopem. Nie znalezienie go – nie wyklucza jednak zarażenia, może być akurat tak, że w danej kropelce krwi babeszji nie będzie. W takim wypadku kluczowe jest stwierdzenie bądź nie, obniżonej liczby krwinek czerwonych.

Istnieje skuteczne lekarstwo na babeszjozę. Wcześnie podane wraz z leczeniem wspomagającym daje duże szanse na wyleczenie. Niestety lek ten jest nieobojętny dla zdrowia, dlatego raczej nie podaje się go profilaktycznie po tym jak psa ukąsił kleszcz, tylko kiedy mamy pewną lub bardzo prawdopodobną diagnozę.

Istnieje szczepionka przeciwko babeszjozie – niestety jest droga i średnio skuteczna.

Foto: University Of NottinghamMiguel Vera Leon, Isfugl

 

Fajny wpis? Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim z innymi ;)

Co o tym sądzisz?

Skomentuj to jako pierwsza osoba...

Connect with Facebook


Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. (Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.)

© 2016 doglife.pl. Powered by Wordpress.