Dom tymczasowy

Słodziak szuka domu

Jeszcze nie ma komentarzy 19 listopada 2014

Bronia szuka nowego domu. W sprawie adopcji proszę dzwonić pod numer 503305077.

10402473_1499187640363665_3884742324542687717_nTo jest Bronia. Jest wspaniała. Tyle na razie mogę o niej powiedzieć, bo jest w moim domu tymczasowym dopiero od wczoraj, mniej więcej od południa.

Bronia to, czego do końca nie oddają zdjęcia, mix shar pei z czymś nieokreślonym. Ponoć z amstaffem, ale ja tam tego nie widzę. Szarpejową ma mordkę i jest to cudowne. Jak bierze smakołyki z ręki to tak jak koń, tak mięciutko i delikatnie zgarnia grubymi wargami.

Wygląd ma nieprzeciętny. Ja za shar pei (jak to pisać shar peiami? shar pei’ami?) nie przepadam szczególnie, kojarzą mi się z problemami okulistycznymi i dermatologicznymi i że ludzie sobie je kupują, bo podobają im się te pomarszczone maluchy, nie zdając sobie sprawy, że charakter tej rasy nie jest najprostszy. Ogólnie nigdy bym się nie zdecydowała na tą rasę. Ale z Bronią jest zupełnie inaczej. Wygląd, mimo znacznego odchylenia od wzorca, pozostaje oryginalny, a równocześnie zdrowie jej dopisuje i charakter ma, z tego co widzę, wspaniały.

IMG_20141118_132406

Wczoraj jak przyjechała do mnie prosto ze schroniska (była tam od końca września), nie dość, że śmierdziała na kilometr, to jeszcze była mocno wylękniona. Zachowywała się niespokojnie, trochę odskakiwała przy dotyku. Ja też czułam się niepewnie. Uważam, że wspólny spacer z psem jest tym, co pozwala się obojgu najszybciej poznać, dlatego od razu poszłyśmy na dłuższą przechadzkę. Psina pięknie chodzi na smyczy swoją drogą. Po powrocie od razu zaczęły się prośby o pieszczoty w postaci szturchania tym spuchniętym ryjem, merdania i napierania całym cielskiem:) więc spacer podziałał tak jak chciałam.

Jej niepewność zniknęła bardzo szybko. Ja też poczułam się na tyle pewnie, że postanowiłam nie czekać i od razy po powrocie z pracy postanowiłam ją władować do wanny. Nie każdego psa zdecydowałabym się pierwszego dnia podnieść czy kąpać, ale z nią nie miałam problemu. Wszystko poszło gładko.

W opisie na facebooku jest napisane, że przeprasza, że żyje. To już przeszłość. Teraz jest raczej:’przepraszam, czemu przestałaś mnie drapać po uszach?’

IMG_20141118_125558

A od rana przywitał mnie ryj wciskający się pod kołdrę i podskoki kiedy zakładałam kurtkę. Odkryłam też, że pan pseudohodowca, któremu sunia została odebrana odrobił lekcje i sunia nie tylko chodzi ładnie na smyczy, ale też siada i podaje łapę. Nie wiem jak to będzie dalej, ale nawet na łóżka i kanapy się nie włamuje tylko kulturalnie korzysta ze swoich kocyków.

Do psów wydaje się być nastawiona obojętnie, patrzy z ciekawością, po czym się odwraca, ale to jest jeszcze do sprawdzenia. Pies udomowiony i nauczony podstawowych rzeczy, śpi podczas jazdy autem, nie sępi za bardzo jedzenia. Bronia to naprawdę fajny kompan, przyszły właściciel będzie miał z niej prawdziwą pociechę. Poza tym ma dopiero mniej więcej 2-3 lata, więc spodziewam się kolejek po sunię.

10711075_1499188817030214_1418528229000958990_n

Fajny wpis? Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim z innymi ;)

Co o tym sądzisz?

Skomentuj to jako pierwsza osoba...

Connect with Facebook


Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. (Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.)

© 2016 doglife.pl. Powered by Wordpress.