Leczenie

Posterylizacyjne nietrzymanie moczu u suk

Komentarze: 3 07 sierpnia 2014

47639680_ccf2728b54_o

Zalecając i zachęcając do sterylizacji suk, można jednym tchem wymienić co najmniej kilka zalet wykonania zabiegu. Wśród ewentualnych negatywnych następstw wymienia się najczęściej powikłanie pooperacyjne i skłonność do otyłości. Nietrzymanie moczu jest z rzadka wymieniane, choć to najczęstsze odległe powikłanie po sterylizacji.

Bo na szczęście jest to dolegliwość stosunkowo rzadka i, choć uciążliwa, to dość łatwa do opanowania przy użyciu leków. Podobnie jak prawie każdy lek ma mnóstwo skutków ubocznych, tak zabieg sterylizacji również wiąże się z bardzo wieloma powikłaniami. Jednak większość z nich występuje u odsetka pacjentów, ma niewielkie znaczenie i wymienianie ich wszystkich, podobnie jak bardzo wnikliwe studiowanie ulotek leków, mogłoby dawać wrażenie, że skutki uboczne są poważniejsze niż ewentualne korzyści wynikające ze sterylizacji. A jest odwrotnie – sterylizowane zwierzęta żyją dłużej!

Prawidłowe działanie zwieracza cewki moczowej u suk jest związane z odpowiednio wysokim poziomem żeńskich hormonów płciowych – estrogenów. Po zabiegu sterylizacji, który polega na usunięciu macicy oraz jajników, które te hormony produkują – ich ilość spada. U przeważającej większości suk nie ma to wpływu na trzymanie moczu. Niestety u części z nich – wrażliwy na estrogeny zwieracz cewki moczowej zaczyna źle funkcjonować. Dodatkowo po zabiegu zmienia się ułożenie pęcherza oraz cewki moczowej, co zwiększa szansę wystąpienia nietrzymania.

  • rasa – owczarek niemiecki, bokser, pudel, jamnik, doberman, owczarek collie, owczarek staroangielski, seter irlandzki
  • masa ciała – u suk ważących ponad 30 kg ryzyko jest znacząco większe
  • otyłość
  • wiek – najbardziej zagrożone są suki stare. Kiedyś uważano też, że jeśli suczkę wysterylizuje się za wcześnie, przed osiągnięciem dojrzałości płciowej to ryzyko nietrzymania moczu się zwiększa. Doniesienia z USA, gdzie z racji dużego problemu z bezdomnością w schroniskach od lat stosuje się tzw. sterylizacje pediatryczne (czyli u kilkunastotygodniowych zwierząt) rozwiewają te obawy – wiek sterylizacji nie ma wpływu na to schorzenie.

Nietrzymanie moczu objawia się najczęściej „kropelkowaniem” moczem podczas normalnej codziennej aktywności, czyli na przykład podczas chodzenia, a po spoczynku można znaleźć ślady moczu na posłaniu. Do rzadkości należą sytuacje, kiedy mocz wypływa strumieniem, albo widoczne są wyraźne kałuże w domu. Nie trzeba wspominać jak bardzo jest to uciążliwe dla właściciela psa trzymanego w domu.

7060114401_c8190bf9cb_zTo, że suka jest po sterylizacji i znajdujemy w domu kropelki moczu na podłodze, nie oznacza automatycznie posterylizacyjnego nietrzymania moczu – czasem może to być zupełnie inna choroba, choćby zwykłe zapalenie pęcherza lub dolegliwość neurologiczna. Aby omawiane schorzenie wykluczyć bądź potwierdzić, lekarz weterynarii zaleca dodatkowe badania. Kluczowy jak zawsze jest wywiad z właścicielem, ale w tym przypadku konieczne jest zbadanie moczu, czasem wykonanie USG pęcherza moczowego, badania hormonalne etc.

Najczęściej polega na podawaniu preparatów dostarczających organizmowi brakujących hormonów lub tzw. sympatykomimetyków, czyli leków pobudzających zwieracz cewki moczowej do działania, których dawkę i stosowanie ustala lekarz. Jak już wspomniałam – jeśli diagnoza jest prawidłowa, skuteczność leczenia jest bardzo duża. Niestety choroba towarzyszy zwierzęciu do końca życia, a co za tym idzie leczenie wymaga stałego podawania leków. Istnieje również możliwość leczenia chirurgicznego tej dolegliwości (jest co najmniej kilka metod), które choć rzadziej stosowane, daje szansę na stałe wyeliminowanie problemu i konieczności zażywania leków.

Foto: Lee Haywood; Joel Telling

Fajny wpis? Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim z innymi ;)

Co o tym sądzisz?

Komentarze (3)

  1. kabanta pisze:

    Dobry, konkretny artykuł. Brakuje mi tylko jednego zdania o tym, że sterylizacja/kastracja jest uważana za najskuteczniejszy sposób zapobiegania bezdomności, jednak często myśli się wtedy właśnie tylko o sukach, a przecież kastracja samców jest obarczona dużo mniejszym ryzykiem (no i suka może mieć szczeniaki raz na pół roku albo rzadziej, a samiec może w tym czasie zapłodnić całe stado suk).

  2. jola pisze:

    @kabanta Zgadzam się w 100%. Na sterylizację suki jakoś łatwiej ludzi namówić niż na kastrację psa, a dla psa to zabieg mniej inwazyjny niż dla suki. Poza tym to samce częściej uciekają za sukami, giną, wpadają pod auta.

  3. teresa pisze:

    Masz całkowitą rację-dzięki za mądry artykuł.Wzięłam ze schronu ok.5 letnią małą suczkę po sterylizacjii.Ponad 4 m-ce mimo 5 spacerów załatwiała się w mieszkaniu.Obecnie jesteśmy razem 11 miesięcy i nie załatwia się w domu,lecz musimy 4 razy dziennie wyjść na siku.A co do tycia,to inna sprawa,bo aby Jej wynagrodzić krzywdy,których doznała/jakaś menda przywiązała ją wraz ze szczeniakiem do drzewa w lesie w styczniu/zaczęłam ją karmić mięskiem bez dodatków i ścinkami wędlin no i w imię miłości zapasłam Pandę strasznie-teraz się odchudzamy,ale ciężko to idzie-pozdrawiam fanów tej strony no i AUTORKE Teresa


Co o tym sądzisz?

Komentarze (3)

Connect with Facebook


Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. (Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.)

© 2016 doglife.pl. Powered by Wordpress.