Ze świata

Poop cafe

Jeszcze nie ma komentarzy 25 lutego 2016

poop cafe

Przypomina mi się jeden ze starych odcinków South Parku. Byłam zawsze wielką miłośniczką tego serialu. Kiedy wychodziły pierwsze odcinki u mnie w domu nie było satelity, więc przyjaciółka przynosiła mi nagrane na kasecie wideo. Odruchowo miałam napisać: co za czasy! Ale przecież co to były za okropne czasy. Teraz ma się co się chce do oglądania niemalże na zawołanie.

Odcinek, który mam teraz na myśli to Red Hot Catholic Love. Przypomniałam go swoim znajomym przy okazji oglądania filmu Spotlight, bo on też opowiada o molestowaniu dzieci w Kościele katolickimi i systemowi ukrywania księży pedofili. W South Parku jest to przedstawione w możliwie najbardziej niesmaczny i przesadzony sposób – gorąco polecam. A zaczyna się od tego, że w związku ze ujawnianymi skandalami pedofilskimi do szkoły przyjeżdża osoba mająca zbadać, czy dzieci nie były molestowane. Robi to wyjątkowo niedelikatnie wprost pytając, czy ktoś im czegoś nie próbował włożyć w pupę. Skonsternowane dzieci odpowiadają, że nie, ale zaczynają się zastanawiać co dorośli mogą mieć na myśli. Dochodzą do wniosku, że skoro je się ustami i wydala pupą, to jeśli włoży się coś do pupy to wychodzi ustami. Okazuje się, że tak się nie tylko da, ale że tak jest lepiej, zdrowiej, w telewizji zalecają itd. Nastaje nowa moda na jedzenie drugą stroną ciała, ludzie się spotykają na obiady tego typu, a Martha Stewart pokazuje jak przygotować i zjeść w całości dziękczynnego indyka. Dalej nie będę zdradzać, ale jest wyjątkowo śmiesznie pod warunkiem, że lubi się takie poczucie humoru.


12063557_414376895426347_6224272388624570703_nCo chcę powiedzieć? Dążę do tego, że skojarzenie jedzenia i tej drugiej czynności jest obrzydliwe (czasem tak obrzydliwe, że aż śmieszne). Przy jedzeniu nie myśli się i nie mówi o wydalaniu, to jest całkowicie nie na miejscu. Wywołuje wstręt i odruch wymiotny (swoją drogą jak by wyglądały wymioty w przypadku takiego sposobu spożywania pokarmów?).

Jak zatem można było wpaść na pomysł, aby stworzyć kawiarnię, w której wszytko kojarzy się z kupą? Dania mają kształt kupy, filiżanki to małe muszle klozetowe – można w nich zamówić gorącą czekoladę, na ścianach jest graffiti uwieczniające ekskrementy? Nie wiem jak, ale można i to coraz bardziej modne miejsce na mapie Seulu. Nazywa się po prostu Poop Cafe.

11224773_383502911847079_4109516284096285644_n

O ile wystrój w kolorowe kupy, czy wypchane pluszaki w tym kształcie są nawet całkiem słodkie i biorąc pod uwagę, że śmieszą mnie żarty o kupach – nic bym tam nie przełknęła. A w szczególności nie wypiłabym kawy. Ciekawe jak tam wygląda łazienka, czy jest w owoce i warzywa?

A czemu w ogóle taki temat na doglife? Bo od początku istnienia bloga temat psich kup się tu często pojawiał. Jak zobaczyłam tą kawiarnię to skojarzenie przyszło samo. W pierwszym momencie nawet nie pomyślałam, że to może chodzić o ludzkie kupy, tylko że na pewno o psie. Zresztą koniec już tego tematu.

Więcej zdjęć znajdziecie na Facebooku.

Fajny wpis? Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim z innymi ;)

Co o tym sądzisz?

Skomentuj to jako pierwsza osoba...

Connect with Facebook


Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. (Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.)

© 2016 doglife.pl. Powered by Wordpress.