Wychowanie

Pogryzienia przez psa, którego się zna – jaki stanowią procent?

1 Komentarz 20 maja 2015

Ile procent wśród pogryzień dzieci stanowią pokąsania przez psa, którego dziecko zna (należącego do rodziny lub znajomych)? Aż 77%!

Dlaczego tak się dzieje? W dużej mierze dlatego, że dzieci nie są uczone psiej mowy ciała i nie potrafią rozpoznać dawanych przez psa sygnałów. Obejrzyjcie ten filmik i zobaczcie, czy wy je od początku widzicie.

Wiele psów wysyła te sygnały, ale przez długi czas nic nie robi, aż do momentu, kiedy dziecko dorośnie  i nauczy się, jak się postępuje z pupilem, albo miarka się przebierze i dojdzie do tragedii.

Tragedii strasznej zarówno dla dziecka, bo może to być poważne pogryzienie, zrażenie się do zwierzęcia. A dla psa zazwyczaj oznacza wyrok – wyrzucenie, uśpienie, oddanie. Pies, który pogryzł człowieka, a w szczególności dziecko jest niemalże nieadopotowalny. Jak to się mówi: a tej tragedii można było zapobiec.

Po pierwsze sami bądźmy odpowiedzialni – nie ufajmy ani dzieciom ani zwierzętom w 100%. A po drugie uczmy dzieci co wolno, a czego nie wolno robić ze zwierzętami, pokazujmy co znaczą sygnały wydawane przez psa. Na stronie stopthe77.com możemy się na przykład dowiedzieć, w jaki sposób psy lubią być całowane (bez spoilera).

Nie znam statystyk pogryzień w Polsce (te 77% pochodzi z USA), ale podejrzewam, że jest podobnie. Znajomość psiej psychiki przez większość właścicieli oceniam jako słabą. Nadal dominuje antropomorfizacja zwierzęcia, o sygnałach uspokajających mało kto słyszał.

Oto cztery często popełniane błędy (nadal za stroną stopthe77.com):

1. Robienie zdjęć dzieciom, na których przytulają pieska

Jaki to częsty widok. I słodki, jeśli rzeczywiście zwierzak ma na to ochotę! Ale często nie ma, a rodzic i dziecko pozostają tego kompletnie nieświadomi. Do czasu.

Dość prostą receptą na to jest uczenie dziecka od początku, że głaszcze się tylko jedną ręką – to zmniejsza pokusę ‚ukochania’ pieska.

2. Pozwalanie dzieciom na podchodzenie do psów, kiedy tylko chcą

Trzeba uczyć, kiedy wolno się bawić z psem, a kiedy dać psu przestrzeń. Że piesek musi mieć spokój podczas jedzenia, spania, kiedy się wyraźnie odsuwa i chowa, kiedy ma coś w pysku. Ostrożności nigdy nie za wiele.

512484522_32d5a67c4f_z

Takich zdjęć NIE robimy!

3. Pytanie właściciela, a nie psa

„Zapytaj najpierw pana, czy możesz pogłaskać pieska”. To już i tak coś, lepsze niż nagłe rzucanie się dzieciaków na nowonapotkane psy, ale może warto oprócz właściciela zawrócić też uwagę na chęci głównego zainteresowanego.

4. Zabieranie psu rzeczy z pyska

Psy nauczone, że odbiera im się siłą rzeczy, których nie powinny mieć gryzą częściej. Najlepiej jakby dziecko generalnie nie wydłubywało psu niczego z mordy, ale zawczasu warto też uczyć psa, tego że oddawanie też jest fajne. Najlepiej robić to metodą na zamianę.

Foto: Naoya Fujii, Lance Nishihira

 

 

Fajny wpis? Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim z innymi ;)

Co o tym sądzisz?

1 Komentarz

  1. Mariusz pisze:

    Witam popieram w całości artykuł. Zachęcam do przeczytania książki „Sygnały uspakające” Większość ludzi głaszcze psy od przodu w dodatku z góry po głowie (dla psa jest to zagrożenie) pies się oblizuje dając nam sygnał że tego nie chce i co po kilku razach ugryzie skoro to co przekazuje człowiek olewa. Książki opisujące psi język powinny być obowiązkowe dla każdego posiadacza psa a w szkołach powinno się przekazywać dzieciom czego nie wolno robić z psem tym bardziej obcym. Leci takie dziecko z wyciągniętymi rękami i krzyczy ( głos piskliwy) Piesek i chce głaskać dla psa to atak więc się broni a potem problemy. Popieram akcję informacyjną w tym temacie.


Co o tym sądzisz?

1 Komentarz

Connect with Facebook


Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. (Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.)

© 2016 doglife.pl. Powered by Wordpress.