Dom tymczasowy

Pipin – instrukcja obsługi

Komentarze: 2 30 września 2013

e85da010290011e39a8222000a1f8ccf_7Pipin – głuchy pies w typie bullterriera ma już dom stały. Był podopiecznym fundacji SOS-amstaffy.pl.

Pipin jest u mnie na razie dość krótko, ale poznałam już kilka jego ważnych cech, o których chcę dzisiaj opowiedzieć. Myślę, że ich znajomość przyda się ewentualnemu przyszłemu właścicielowi tego pięknego pseudo bullterriera.

Co Pipin lubi?

– jak wspominałam w zapowiedzi na facebooku – lubi dzieci. W ogóle lubi ludzi, lubi się przytulać, zaczepiać. Jego zabawy, o czym przekonałam się patrząc jak bawi się z Molly – są dość żywiołowe, więc im starsze dzieci – tym lepiej.

zabawy z suczkami – sympatia między nim a Molly wybuchła od pierwszego wejrzenia. Samce są do sprawdzenia, ale mam pozytywne przypuszczenia.

bieganie – jak na moje warunki jest trochę zbyt wysportowany. Może biegać godzinami i w ogóle się nie męczy. Tylko dzięki rowerowi udaje mi się go jako tako wybiegać. Spacerując leniwie, prawdopodobnie nie dostarczyłabym mu wystarczającej ilości ruchu. Jest niezniszczalny. W porównaniu do Koki – biega 2x szybciej, po 5km biegu nawet nie ziaje. Po 5km na rowerze, ponadgodzinnej zabawie z Molly i 5km z powrotem do domi – był dosyć padnięty, ale miałby siłę na więcej.

szczekanie – nie jest to bardzo jazgotliwy pies, ale budzi się co najmniej kilka razy w nocy i zaczyna szczekać (nie wiadomo na co), więc nie polecam go ludziom z lekkim snem. Szczeka też wtedy, kiedy wchodzi się do pokoju, gdzie przebywa, zapala się światło – zanim rozpozna, że to ja. W takich przypadkach bardzo szybko się uspokaja. Nie wyje i nie szczeka z nudów.

52401d68290211e3b23122000a1f98cf_7

Czego Pipin się boi?

– własnego odbicia w lustrze

– włączonej lampki nocnej

– cieni generalnie – cień jadącego z naprzeciwka rowerzysty omal nie kosztował mnie życia, wcześniej Pipek nie reagował na rowerzystów, ale coś mu się ostatnio odmieniło i próbuje wtedy przebiegać na drugą stronę roweru. Cienie na ścianie, przelatujące za szybą ptaki itd są dla Pipina straszne.

– obcych ludzi wchodzących do pomieszczenia w którym przebywa – strasznie wtedy na nich szczeka. Joanna Bohdziun z JB-szkoły weszła do niego, bardzo na nią szczekał i nieszczególnie chciał się uspokoić. Powiedziała, że to typowy strach, niestety w pewnych warunkach taki strach może przerodzić się w agresję, a to oznacza paniczny, niekontrolowany atak. Przyszli właściciele muszą o tym pamiętać.

Czego Pipin nie potrafi?

– bawić się piłką, patykiem ani szarpakiem

– chodzić na luźnej smyczy

– jeździć samochodem – piszczy, drapie, próbuje uciekać itd.

– pohamować się przed próbami pokrycia wszystkiego co się rusza (kastracja się odwleka z powodu lekkiej biegunki)

– powstrzymać się od oznaczania moczem wszystkiego. Mój fikus prawdopodobnie tego nie przeżyje mimo prysznica i przestawienia w inne miejsce. Jak zabieram go do przychodni to oznacza wszystkie kąty, potem Kokos po nim poprawia, a następnego dnia cykl się powtarza. Żadne środki odstraszające nie działają.

Dwa ostatnie punkty mówią o tym dlaczego generalnie wolę suczki od piesków. No i jeszcze to, że lubię mizianie psów po brzuchu, a w przypadku samców jakoś czuję się wtedy niekomfortowo.

PS. Na środę umówiła się Pani na spotkanie z Pipinem. Przez telefon brzmiała, jakby była zdecydowana:)

collage

Fajny wpis? Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim z innymi ;)

Co o tym sądzisz?

Komentarze (2)

  1. CarlaKolumna pisze:

    Z głuchym psem, to trochę inaczej. Jeśli od małego nie był dobrze prowadzony pod kątem głuchoty, to nic dziwnego, że się boi pewnych rzeczy. Często właściciel nie zdaje sobie sprawy, że pies nie słyszy i zrzuca wszystko na psa – no przeciez jest uparty i nie słucha wogóle. Mam nadzieję, że Pipin trafi na mądrego właściciela 🙂

  2. Magda pisze:

    Pipin jest piękny i życzę mu najlepszego domku z możliwych 🙂


Co o tym sądzisz?

Komentarze (2)

Connect with Facebook


Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. (Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.)

© 2016 doglife.pl. Powered by Wordpress.