Dom tymczasowy

Książe z bajki

Jeszcze nie ma komentarzy 04 stycznia 2015

Morda trochę obita w schronisku, ale już jest dobrze.

Morda trochę obita w schronisku, ale już jest dobrze.

Tak, to właśnie Red. Imię nowy właściciel będzie mógł sobie jeszcze wybrać, bo jak na razie pies nie reaguje na żadne. Podczas pobytu w schronisku pojawiła się ta oczywista propozycja (bo pit bull red nose), ale nie obyło się bez dziwnych zdarzeń. Red trafił do schroniska z ulicy. W którymś momencie pojawiła się rzekoma właścicielka, która powiedziała, że Red to jej Baks i przyjedzie po niego za dwa tygodnie (!). Dodam, że pies był w schronisku w Łodzi, a pani była, nie chcę skłamać, ale gdzieś ze Śląska. Potem wyszło, że pani chyba nie jest właścicielką, tylko członkinią jakiejś nieformalnej grupy ratującej pitbulle, że ten pies był u nich, potem został adoptowany. Pies bez czipa i niewykastrowany. Tajemnicza sprawa.

Na chwilę obecną wszystko już wyjaśnione, a pies przeszedł kwarantannę, został wykastrowany, zaczipowany oraz usunięto mu w schronisku guzek z ogona. I szuka nowego domu. Jak najlepszego domu.

1513778_1530723160548030_8236046735755515998_n

A czemu książę z bajki? Bo po pierwsze przepiękny. Ślicznie zbudowany, o kształtnej szerokiej głowie, bystrych oczach, znakomitym umaszczeniu, a do tego: zniewalającym charakterze. Nie da się go nie polubić! Zresztą Red nawet nie daje szansy na zastanowienie: od pierwszej sekundy merda ogonem i wciska się całym ciałem na nogi, podaje łapę i robi wszystko, żeby z miejsca być głaskanym, najlepiej cały czas. Zaprzestanie miziania jest karcone zaczepianiem łapą – trochę irytującym moim zdaniem, bo ma twarde pazury, a zaczepia bezpardonowo – z całej siły.

Nie znam drugiego psa, który by tak uwielbiał leżeć na plecach.

Nie znam drugiego psa, który by tak uwielbiał leżeć na plecach.

Zna podstawowe komendy – siad, łapa, leżeć i wykonuje je bez zastanowienia. A kładzie się od razu na plecach – żeby głaskać po brzuszku. Uwielbia zabawy z piłeczką, rzucanie patyczka. Z oddawaniem jest średnio, ale radość z jaką biegnie ze zdobyczą w pysku – aż miło patrzeć. Redzik uwielbia gryzienie i piłeczkę, która przeżyła wszystkie moje dotychczasowe amstaffy, bullterriera i pitbulla – zgryzł w pół godziny. Poprzednie już ją trochę ponadgryzały, ale Red dziś już prawie skończył dzieło zniszczenia. Trzeba mu kupić kulę do kręgli chyba.

10691617_1605956569637717_1826114331_n

A na spacerach jest z nim mało bajkowo jeśli chodzi o chodzenie na smyczy, bo trochę ciągnie, a 33 kg mocno nadwyrężają moje wątłe ramię, ale za to jak z księciem – nikogo nie trzeba się bać. Wczoraj kiedy czekałam z nim pod sklepem podszedł do mnie pan i powiedział, że portki mu się trzęsą, jak tak patrzy na tego psa. A on tylko sobie grzecznie siedział, zresztą szybko zaczął się łasić do z lekka przerażonego pana. Po prostu wygląd ma dostojny i imponujący.

Z tego co wiem, jacyś chętni już się zgłosili, ale sprawa Reda jest nadal otwarta. Więcej informacji udziela Agnieszka – telefon 503 305 077.

Red uwielbia biegać, potrzebuje właściciela, który zapewni mu odpowiednią dawkę ruchu.

Red uwielbia biegać, potrzebuje właściciela, który zapewni mu odpowiednią dawkę ruchu.

Fajny wpis? Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim z innymi ;)

Co o tym sądzisz?

Skomentuj to jako pierwsza osoba...

Connect with Facebook


Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. (Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.)

© 2016 doglife.pl. Powered by Wordpress.