Dom tymczasowy

A ludzie spoko?

Jeszcze nie ma komentarzy 26 maja 2014

Takie pytanie zadałam Agnieszce z sos-amstaffy.pl jak się dowiedziałam, że ktoś zabrał Ladię do domu stałego. „Żartujesz sobie?”- odpowiedziała.

No faktycznie. Czy ludzie nie-spoko mogliby wziąć 9-letnią, wymagającą niewielkich, ale jednak zabiegów kosmetyczno-operacyjnych? Co prawda charakter Ladii był przecudowny – spokojna, grzeczna, kontaktowa, a zarazem nie namolna. Jej ulubionym zajęciem jest wylegiwanie się na słoneczku. Rano spokojnie pozwalała się ubrać i zrobić makijaż zanim wstała z posłania, żeby wyjść na dwór. Nie przeskakiwała przez płot jak Lola 🙂 Jedyne co to niewielkie przeróbki w ogrodzie i noszenie kamieni, na których górne siekacze zostały starte do wysokości dziąseł.

1907996_1404952096453887_4843865855899073142_n

Jest tyle psów młodych, ładnych, bez posiwiałego pyska. Czemu akurat Ladia? Tego nie wiem, przyjechała wolontariuszka, zgarnęła ją na spotkanie zapoznawcze, zaiskrzyło i … Ladia pojechała. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko, ja byłam tylko pośredniakiem. Sunia była u mnie dokładnie tydzień. Zdążyliśmy porobić badania konieczne przez zabiegiem, ale sama operacja odbędzie się już pod okiem nowych opiekunów.

Pisałam kiedyś o tym dlaczego warto wziąć starego psa. Ja wiem już na 100%, że na pewno nie wezmę szczeniaka, tylko psa co najmniej 2-letniego, żebym od razu wiedziała jaki jest, nie musiała się zastanawiać co z niego wyrośnie. Ale jak ktoś bierze starego psa to już musi mieć naprawdę super wielkie serce.

Za Ladię nie puszczamy jeszcze kciuków, bo w nowym domu są już koty. Myślę, że dogadają się bez problemu, ale nigdy nic do końca nie wiadomo.

PS. Dzięki Ladii (a wcześniej Loli) bliska mi osoba zapytana jakiego psa chciałaby mieć w przyszłości, a pochodzi z domu mopsiego, powiedziała: „no nie wiem, ale chyba amstaffa” 🙂 yesssss! kolejna osoba kupiona.

Fajny wpis? Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim z innymi ;)

Co o tym sądzisz?

Skomentuj to jako pierwsza osoba...

Connect with Facebook


Poinformuj mnie o nowych komentarzach na e-mail. (Możesz także SUBSKRYBOWAĆ ten wpis bez komentowania.)

© 2016 doglife.pl. Powered by Wordpress.